Na co zwrócić uwagę wymieniając dach pokryty azbestem?
Azbest był jednym z najpopularniejszych materiałów wykorzystywanych niegdyś w budownictwie. Doceniano jego właściwości – duża elastyczność, niepalność czy ponadprzeciętną wytrzymałość. Z biegiem lat, w miarę postępu technologicznego i medycznego, w połowie lat osiemdziesiątych uznano, że jest on szkodliwy dla zdrowia.
2014-06-25, 22:06

Obecnie na terenie całego kraju trwa program usuwania tego materiału z budownictwa. Zanim jednak zdecydujemy się na wymianę pokrycia dachowego, warto zapoznać się z szeregiem procedur, których musimy przestrzegać podczas usuwania eternitu.

W Polsce połowa wszystkich dachów domów mieszkalnych wciąż jest pokryta eternitem, co spowodowane jest przede wszystkim obawami przed samym procesem usuwania azbestu. Kolejną niedogodnością są koszty zmiany pokrycia oraz ewidentny brak wiedzy na temat dostępnych, alternatywnych materiałów dachowych. Warto jednak dodać, iż gminy oferują nawet całkowity zwrot środków wydanych na usuwanie azbestu. Wystarczy jedynie zapoznać się procedurami finansowania projektu usuwania pokryć dachowych zawierających eternit. Informacji o tym, czy dana gmina prowadzi program utylizacji azbestu udziela Wydział Ochrony Środowiska.

Warto uświadomić sobie, że azbest to jedynie nazwa określająca grupę minerałów krzemianowych tworzących włókna. W złotej erze tego materiału powstało ponad trzy tysiące wyrobów zawierających azbest, a prawie 90% wykorzystywane było w budownictwie – od pokryć dachowych poprzez elewację. Podczas wymiany azbestu konieczna jest wiedza, że jest on materiałem niebezpiecznym, który zwłaszcza podczas demontażu (gdy łamie się i kruszy) uwalnia do powietrza rakotwórcze włókna, które są bardzo szkodliwe dla człowieka, gdyż dostają się i osiadają w naszych płucach.

Demontażu pokryć dachowych zawierających azbest należy dokonać nie później niż do 2032 roku. Ze względu na koszt wymiany, wiele osób decyduje się na samodzielne usunięcie eternitu z dachu, jednak tego typu samowola jest szeroko odradzana. W momencie niedopełnienia obowiązku inwentaryzacji wyrobów azbestowych, grozi kara od 10 zł do 20 tys. zł. Za nieprawidłowe składowanie szkodliwego materiału grozi zaś grzywna od pięciu do nawet dwudziestu tysięcy złotych – komentuje Maciej Duszczak, Marketing Manager z Cembrit.

Praca z eternitem, szczególnie dla osób nieodpowiednio do tego przygotowanych, jest bardzo szkodliwa, najrozsądniej jest więc wynająć profesjonalną firmę. Powinna ona posiadać uprawnienia do pracy na danym terenie oraz na transport odpadów, zawarte w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 2 kwietnia 2004 r. w sprawie sposobów i warunków bezpiecznego użytkowania i usuwania wyrobów zawierających azbest. Umowa z wykonawcą powinna zawierać przede wszystkim łączną kwotę za demontaż, transport i utylizację azbestu, wyrażoną w złotówkach. Listę certyfikowanych wykonawców, którzy zajmują się demontażem eternitu można znaleźć w wydziałach ochrony środowiska starostw powiatowych.

Po demontażu szkodliwego materiału powinniśmy zastąpić go innym, bezpieczniejszym dla zdrowia i środowiska.

Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań mogących z powodzeniem zastąpić azbest. Pod względem trwałości, lekkości, wytrzymałości i odporności, najbardziej funkcjonalny jest włókno-cement. W budynkach inwentarskich doskonale sprawdza się system dachowy EuroFala, zaś w budynkach mieszkalnych płytki dachowe Quadra oraz Diamond. Przy okazji są to materiały wykonane z naturalnych surowców, całkowicie nieszkodliwy dla człowieka i otoczenia - zauważa Maciej Duszczak.

Dachy obiektów, które posiadają szkodliwy eternit, zazwyczaj były budowane lub remontowane kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu. Obecnie liczba modernizowanych obiektów wciąż rośnie. W małej gminie jest to około 20 domów jednorodzinnych rocznie.

KONTAKT / AUTOR
Archiwum i notki ogólnodostępne
Źródło podane na dole notki prasowej.
Dane z firm zewnętrznych.
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2024.  Dla dziennikarzy
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.